Przepraszamy za usterki, czyli konserwacja sprzętu młotkiem

Dziś nie będzie przynudzania. Nie dlatego, że się opamiętałam (nie ma leku na grafomanię), lecz albowiem klawiatura mojego klaptopa nie wydaje od kilku dni literek “a” oraz “z”. Nieczynne do odwołania, resztki literek “a” i “z” wyprzedano z magazynu, nie ma, proszę nie pytać i nie wydzwaniać do kierownictwa. Szef na Hawajach (albo, jak chce moja klawiatura, na Hwjch). Sposób, w jaki te literki znalazły się w dzisiejszym tekście, nazywa się copy-paste (kopiuj-wklej) i jest on tylko odrobinę mniej żmudny i irytujący, niż rycie w kamiennych tablicach wiertłem stomatologicznym bez napędu. Zważcie bowiem, iż brak “a” oraz “z” oznacza automatycznie brak “ą” i “ż”. Tak, napisałam to wszystko, kopipejstując kwadrylion brakujących literek, ponieważ mam nie tylko gen autodestrukcji, ale również Talon na Robienie Sobie pod Górkę i dożywotni karnet na wykłady Prof. Syzyfa o Bezsensownym Wysiłku (z których, jak widać, jeszcze nic nie zrozumiałam).

Jeśli po zabiegach młotkiem, odkurzaczem i/lub pędzelkiem do malowania uda mi się odzyskać początek i koniec alfabetu, to ciąg dalszy nastąpi. Jeśli nie, to zamieszczę tylko zdjęcia i będzie jak w książce dla dwulatków z autyzmem (czyli będzie się można pokiwać do obrazka z główką kapusty i wyobrażać sobie Bóg wie co).

3 thoughts on “Przepraszamy za usterki, czyli konserwacja sprzętu młotkiem

  1. zeroerhaplus 23/10/2016 at 18:55

    Ten wpis był smutny, nie miał bowiem ani pół komentarza. Nie byłby smutny, gdyby na moment nie był się przeniósł nieopatrznie (nie pytajcie, jak) do roku 2016, gdzie od komentarzy aż się pieni.
    Uczyniłam więc wpis mniej smutnym.

    Bądź jak wpis ;)

  2. mały żonek 23/10/2016 at 19:16

    Nie jestem pewny czy to było właśnie wtedy, ale udostępniłem Kanionkowi aka Koninkowi swoją klawiaturę, tj. dałem w „lizing”. Do tej pory się nie wypłacił a odsetki rosną, ewentualnie „rosno”. Chyba będę musiał przejść do windykacji.

  3. zeroerhaplus 23/10/2016 at 19:59

    Pomnożywszy lizing przez Kanionka i wziąwszy pod uwagę rosnący kurs klawiatur, wyszło mi – chcąc nie chcąc- że będziesz budował windę. W Koninie.
    Powodzenia :D

Dodaj komentarz

Podpis *
Email *
Witryna internetowa