2019

Sera naszego powszedniego daj nam dzisiaj, czyli o frytce i eksperymentach

Proszę:   Som: A tak sobie Żółte smacznie po zabiegu spało, zanim się na moje łóżko hojnie zsikało: Zabieg sponsorowany przez Teatralną (Żółte mówi, że dzięki, Teatralna, to musiała być gruba impreza, bo nic z niej nie pamiętam, i tylko Kanionek coś marudzi o zalanym materacu, ale kto by się przejmował Kanionkiem), a wykonany przez […]

Sera naszego powszedniego daj nam dzisiaj, czyli o frytce i eksperymentach Dowiedz się więcej »

Dmuchawce, latawce i kukuryku, czyli jak Cykan ratował dzikiego Kanionka z opresji

Człowiek używa adblokerów i innych aplikacji typu „nieśledźmnie”, jak ognia unika fejsbuka, nigdzie nie zakłada żadnych kont użytkownika, a już na pewno nie podaje daty urodzenia, a automaty od spamu i tak wszystko o nim wiedzą. Zbliżają się moje 45 urodziny i od kilku tygodni dostaję maile o takich tytułach: „Chcesz wszystko widzieć w pełnej

Dmuchawce, latawce i kukuryku, czyli jak Cykan ratował dzikiego Kanionka z opresji Dowiedz się więcej »

Homo homini lupus, czyli znowu o zebrach i Czesiach

Zła wiadomość jest taka, że żniwa zaczęły się dwa tygodnie temu, a u mnie w lesie już dojrzewa jarzębina oraz kwitną mimozy, a co to oznacza, to już kiedyś Czesław Niemen śpiewał. Dobrych wiadomości nie ma, chyba żeby uznać fakt, że wszyscy wciąż jeszcze żyjemy. Zamiast dobrych wiadomości – świeżutka dykteryjka nawiązująca do tego wpisu,

Homo homini lupus, czyli znowu o zebrach i Czesiach Dowiedz się więcej »

Jestem serem, białym żołnierzem, czyli o czym szumią żaby na wierzbie

„It’s a crazy world we live in and I’m leaving it today for another institution where crazy people play Every time I climbed a mountain and it turned into a hill I promised me that I’d move on and I will…” (Dio, utwór „Strange Highways” z albumu o tym samym tytule, 1994)   Nadmiernie wyczulona

Jestem serem, białym żołnierzem, czyli o czym szumią żaby na wierzbie Dowiedz się więcej »

O dupie biskupa i podwyżkach, czyli wszystkiego najlepszego

To do tych z Państwa, którzy dzielnie wspierają Żółte na drodze do osiągnięcia masy krokieta z serem godnego Księgi Rekordów Guinnessa. Żółte waży obecnie 31 kilogramów i mam takie pytanie do znawców i specjalistów: jeśli teraz waży 31, a miesięcy ma 10 lub 11, to ile jeszcze może urosnąć? Góra do 35 kg, prawda? PRAWDA?

O dupie biskupa i podwyżkach, czyli wszystkiego najlepszego Dowiedz się więcej »

Jaki wpis, taki tytuł, czyli o tymczasem

Miało być tak pięknie, a wyszło jak szydło z worka. Od dwóch tygodni działam w systemie operacyjnym Linux i nadal nic tu nie umiem, a zwłaszcza robić zdjęć z dialogami, które dotychczas produkowałam w pocie czoła, a dokładniej – w programie Microsoft Paint, który podobno jest prymitywnym narzędziem dla idiotów, i może właśnie dlatego w

Jaki wpis, taki tytuł, czyli o tymczasem Dowiedz się więcej »

Przewijanie do góry