lipiec 2025

Jak UFO uratowało Cykana, czyli „po kolei” część trzecia

Ledwie tydzień po odejściu Żółtka, w piątek 7 marca, na około dwie godziny przed północą, dostaliśmy sms ze zdjęciem. Czy chcemy tego psa. Bo jak nikt go nie weźmie, to on nazajutrz jest już „umówiony”, że pojedzie do schroniska, bo obecny właściciel wyjeżdża w delegację i nie ma go komu zostawić… I powiem szczerze – […]

Nic pięknego, czyli „po kolei” część druga

Mamo, piszę do Ciebie wiersz, Może ostatni, na pewno pierwszy. Jest głęboka, ciemna noc, Siedzę w łóżku, a obok śpi ona I tak spokojnie oddycha. Dobiega mnie jakaś muzyka Nie, to tylko w mej głowie szum. Siedzę, tonę i tonę we łzach, Bo jest mi smutno, bo jestem sam. Dławi mnie strach! Samotność to taka

Przewijanie do góry