Witajcie w naszej bajce.

Koza jest fajna,

kozę mieć trzeba

kto nie ma kozy

nie pójdzie do nieba.

koza 1

Drodzy Czytelnicy tego bloga. Nie mając możliwości powitania Was po staropolsku chlebem i solą, witam Was tym rumianym, przaśnym, radośnie nieskomplikowanym wierszykiem o kozie.

(ORAZ UWAGA, UWAGA, ja tu przybyłam z października roku dwa tysiące szesnastego, żeby wszystkich Szanownych Państwa, co postanowili rozpocząć przygodę z Kanionkiem tak jakoś nietypowo, czyli od początku, uczciwie ostrzec – otóż pierwsze kilka (albo nawet naście) wpisów na tym blogu to są straszne, ale to STRASZNE nudy, i ja bym na Waszym miejscu tego nie czytała, tylko przeszła od razu do tego dnia: http://kanionek.pl/2014/08/15/koza-w-przestworzach-czyli-taka-dama-jaka-lasiczka/

w którym koza stała się sławna, ja zostałam młodą lekarką, i w ogóle od tamtej pory wszystko było inaczej. No ale jeśli się uprzecie czytać wszystko od początku, to trudno, niemniej pamiętajcie, że ja Was ostrzegałam).
Continue reading „Witajcie w naszej bajce.”