Koza zwana Tradycją, czyli dlaczego nasze kury mają zielone nóżki

Zacznijmy od tego, że pijam kawę z mlekiem. Żółty ser był co prawda kanapkowym przekleństwem w czasach mojego dzieciństwa, jako nieśmiertelny, siermiężny i nawet w dziury ubogi, bardzo daleki brat cioteczny wiecznie nieobecnej szynki, ale też w niczym nie przypominał dzisiejszych serów w dziesiątkach wymyślnych smaków i gatunków – dziś smaczny żółty ser jest kosztownym rarytasem. Ser biały, czyli twaróg,

Czytaj dalej

Witajcie w naszej bajce.

Koza jest fajna, kozę mieć trzeba kto nie ma kozy nie pójdzie do nieba. Drodzy Czytelnicy tego bloga. Nie mając możliwości powitania Was po staropolsku chlebem i solą, witam Was tym rumianym, przaśnym, radośnie nieskomplikowanym wierszykiem o kozie. (ORAZ UWAGA, UWAGA, ja tu przybyłam z października roku dwa tysiące szesnastego, żeby wszystkich Szanownych Państwa, co postanowili rozpocząć przygodę z Kanionkiem

Czytaj dalej
1 24 25 26