Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kanionkowy kalendarz - zachwyty i pochwały Twórczyń
#1
Kalendarz boski, czyli przecudnej urody, a Paryja gówno dająca (i jajka) takoż. Kłaniam się Mitenkom/Mitence (w liczbie mnogiej, ale jednej). Prawy dolny róg na ostatniej stronie - baaaaardzo śmieszny. Mówię: TAK

Wyrazy, ukłony, szacun, etc. Heart
Odpowiedz
#2
Buka bardzo Ci dziękuję za miłe słowo Smile bo ja tu siedzę jak na szpilkach i gryzę pazury, póki nie otrzymam swojego egzemplarza.


Paryja czy do każdego kalendarza dodajesz jajko? Nie powiem nie Smile)
Odpowiedz
#3
Mitenki nie gryzaj!
Kalendarze już prawie spakowane, niektóre nawet zaadresowane, i te dziś pojadą na pocztę, pozostałe jutro. Plan był taki żeby je wszystkie dziś wysłać ale okazało się że mamy w domu stanowczo za mało taśmy klejącej i tektury!

Jajko w kalendarzu... tylko sadzone się tam da wetknąć, chcesz? Wink
Odpowiedz
#4
Czy mój wytęskniony dziś wysłany czy jeszcze czeka u Paryji na jajko sadzone? Oto jest pytanie. To u was teraz ciekawie wygląda po akcji pakowania ;-)).

Mitenki, czy te kwiatuszki co masz w obrazku to niezapominajki?
Odpowiedz
#5
Paryja -  jajko sadzone jak najbardziej Smile) tylko ze szczypiórem poproszę!

Wy/raz - niezapominajki. A na Twoim obrazku długo widziałam coś czarnego przytulone do olbrzymiego prawdziwka Smile)
Odpowiedz
#6
Ponieważ tytuł forum można zrozumieć dwojako:
1. Twórczynie się zachwycają.
2. Odbiorcy się zachwycają.
wybrałam bramkę nr 2. Zgłaszam jednakowoż zastrzeżenia, że jajka nie było.
JESTEŚCIE WIELKIE!!!
Ślę snopek pozdrowień i wiadro dobrych życzeń.
A jak trafię do majątku sprzeniewierzonego przez przodków :-)) to osobiście Paryję uściskam. Mitenki, nie wiem gdzie cię ściskać i nie chodzi o pas.
Odpowiedz
#7
(14-03-2017, 02:12 PM)mitenki napisał(a): Wy/raz - niezapominajki. A na Twoim obrazku długo widziałam coś czarnego przytulone do olbrzymiego prawdziwka Smile)

Mitenki, komputer mój prywatny informatyk rozleciał, jak znajdę zdjęcie, to do niego wrócę.
Odpowiedz
#8
Nie będę czekała na wieczór i stan wskazujący, bo się rozrzewnię, rozkleję, wzruszę i się później rumienić będę Wink 


Bym chciałam z głębokim ukłonem podziękować MITENKI, bo gdyby nie jej:
(21-01-2017, 03:45 AM)mitenki napisał(a): Mogłabym to posklejać i zamówić.
To by się nie udało!
I że nie strzeliła tym w cholerę, kiedyśmy grymasić i zmieniać zaczęły! (miałam nawet podejrzenia że pracuje w przedszkolu albo z wariatami i ma wprawę Wink)

I wszystkim Kozom uczestniczącym w powstawaniu kalendarza i tym pozwalającym "szargać" swoje wypowiedzi Smile
I tym co zamawiały Kalendarz kiedy jeszcze go nie było Smile 

Kanionkom to się osobne wyrazy należą za wszystko ale nie umiem (bom trzeźwa Wink)





Dzięki Wam mam najpiękniejszy i najmilszy kalendarz w całym województwie, no chyba że Buka swój powiesi na działce to obie będziemy mieć najpiękniejszy kalendarz w województwie Wink).
Odpowiedz
#9
(24-03-2017, 03:14 PM)paryja napisał(a): Bym chciałam z głębokim ukłonem podziękować ...
...wszystkim Kozom uczestniczącym w powstawaniu kalendarza i tym pozwalającym "szargać" swoje wypowiedzi Smile
I tym co zamawiały Kalendarz kiedy jeszcze go nie było Smile 

Kanionkom to się osobne wyrazy należą za wszystko ale nie umiem (bom trzeźwa Wink)


Dzięki Wam mam najpiękniejszy i najmilszy kalendarz w całym województwie, no chyba że Buka swój powiesi na działce to obie będziemy mieć najpiękniejszy kalendarz w województwie Wink).
Podpisuję się pod tym obiema ręcami i chciałam dodać... Paryjko kochana, gdyby nie Ty, to Koziego Kalendarza w ogóle by nie było!

I też dziękuję dziewczynom za zaufanie i za to, że żadna po otwarciu niebieskiej koperty i wyjęciu zawartości nie zakrzyknęła: "Mitenki, oddawaj kasę, łachudro!" Big GrinBig Grin

A na opicie i opalenie kalendarza umówimy się Smile Może w wakacje wpadnę w Twoje okolice?
Odpowiedz
#10
Wpadaj!
Może do wakacji się ośmiorniczki w potoczku zalęgną Wink
A jeśli nie to trudno, dostaniesz sadzone jajo!

Buko!
Kozoodporny kwiatek jest cuuudowny i go kocham!
Bo się Wam chyba nie chwaliłam: dostałam od Buki prześliczny kozoodporny kwiatek, odmiany: kultywator z motyczką (opisany był, to wiem).
I dzięki temu kwiatku nie wiszę zgięta wpół nad moją ciężką rolą (czy też dolą?), tylko se siedze luksusowo na dupie i od niechcenia dziabię w grządeczkę Smile Tylko sąsiadki patrzą dziwnie, bo tu u nas, to nie jest ważne czy się zrobiło, ważne żeby się człowiek uhetał (uchetał?).
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości