Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kozuchy
Mitenki one są w typie mniej więcej Wink Cztery się mieszczą w alpejskich normach a Demoniszcze i synek Romuald niekoniecznie Wink

Na tym zdjęciu z grzbiecikami stało jeszcze Demoniszcze ale zanim aparat się zdecydował to Demoniszcze se poszło. A taki był ładny torcik.
Mój Chłop długo protestował przeciwko kozom a potem spróbował serów... Wink
Odpowiedz
Mhoczny Pomiot Szatana rządzi :D
Faktycznie, masz rację, one się z czymś słodkim kojarzą. Słodkie z kremem. Aż zgłodniałam od patrzenia :)
Śliczne, "niech się chowają" jak kiedyś u nas we wsi mówili :)
Odpowiedz
Pajęczynami tu zarosło i bógwiczym...


Paryja... GDZIE JESTEŚ?!?

Gdzie są opowieści i zdjęcia koziołków, które zapewne teraz są już wielgaśnymi kozami? Gdzie info o hodowli ślimaków czy tam innych ośmiorniczek, no gdzie?
Zaprawdę powiadam... tak się nie godzi czynić!
Odpowiedz
Na ośmiorniczki,ślimaki, żaby(niepotrzebne skreślić) to Ty miałaś przyjechać Smile

Zarosło wszystko tykwami czyli różnymi odmianami kanionkowych zielonych kiełbas Smile Drapieżne dynie są przy tykwach dziećmi nieporadnymi. Tykwa zagarnia wszystko, rozłazi się w tempie zastraszającym, strach w nocy otworzyć okno bo wlezie toto do łóżka i udusi alboco.

Ogłaszam uroczyście że zima w tym roku odwołana. Jaskółki właśnie wysiedziały sobie drugie pisklęta (a przecież one już o odlocie powinny myśleć) a koza Bocja zaplanowała sobie poród na połowę stycznia. Reszta kóz tez się powoli do planowania dzieci zabiera.
No to chyba wiedzą co robią !

Prawie wszystkie maluchy znalazły już nowe domy, został mi jeszcze syneczek Lalki i jedna dziewuszka od Borsucz.
Demoniszcze razem z synkiem Romuald trafiło do gospodarstwa agro i spędzą życie zabawiając turystów. No ciężka praca, wiem, ale takie jest życie Wink
Reszta trafiła na kozich zboków a córka Romuald na przyszłą weterynarz (też kozi zbok Wink z rodzicami równie skrzywionymi ! Wink )

Kozioł Laska jest wielgachnym bydlęciem, ciągle łasym na głaski, co teraz kiedy jest zalotnie obeszczany, jest dość obrzydliwe.
Kiedy rano wypuszczam Laskę na pastwisko, a wychodzi niechętnie bo jego żony jeszcze czekają na dojenie a on nie lubi ich opuszczać, muszę mu nadawać kierunek źdurając kijaszkiem w zadek bo się go brzydzę chwycić za obrożę Wink Zapach (intensywny ale nie jakoś szczególnie przykry) obłazi człowieka i długo nie chce opuścić.

Muszę! już absolutnie muszę znaleźć nowy dom dla Borsucz. Ona się ze stadem nie dogada i już. Kozy się jej boją, nie dopuszcza nikogo do siana, siatki z sianem wiszą dwie a Borsucz z obłędem w oczach lata od siatki do siatki i przegania pozostałe kozy, kończy się to tym że wszystkie kozy stoją skulone w kąciku a Borsucz żre. Laska z kolei traktuje Borsucz jak worek treningowy i jeśli jest razem z kozami to kozy spokojnie jedzą, Laska chodzi między nimi i dogląda a Borsucz na ugiętych nóżkach trzęsie się w kącie . Nie mam nerwów. Ona chyba byłaby zadowolona jako jedyna koza w gospodarstwie (tak zresztą spędziła pierwsze lata życia).
Odpowiedz
(18-08-2017, 07:01 AM)paryja napisał(a): ...strach w nocy otworzyć okno bo wlezie toto do łóżka i udusi alboco.

No nie wiem, nie wiem... że niby niewinna roślinka miałaby kogoś pożreć? Co Ty tam za zioło palisz! Wink)))

http://cdn.instructables.com/FRA/2J11/GU....LARGE.jpg

Drapieżna czy nie, ale zobacz jakie piękne rzeczy można z niej wyczarować
https://www.google.pl/search?client=fire...=917&dpr=1

a Ty masz takie zdolne paluszki, może spróbujesz?
https://galaktyka-art.jimdo.com/
https://pl.pinterest.com/carrolstone/craft-ideas/


Jakby co - zamawiam lampkę z kotem
https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736...d-lamp.jpg

Super, że udało Ci się znaleźć dobre domy dla koziołków, a Borsucz to z jednej strony agresor, a z drugiej ofiara. Chyba rzeczywiście powinna być kozą jedynaczką. Z niektórymi zwierzakami tak jest, kotami i psami również - nie tolerują innych osobników swego gatunku.

Na ośmiorniczki czy inne ślimaki niestety nie przyjadę Sad gdyż jak większość rodaków urlop wykorzystuję na porządki i odnawianie chałupki i załatwianie spraw, na które nie miałam wcześniej czasu. Może pod koniec września wyskrobię kilka dni i wtedy gdzieś ruszę?
Odpowiedz
Najpiękniejsze na świecie lampy z tykwy robi Łodzianin Calabarte , se zobacz :
http://www.calabarte.com/handcrafted-calabarte-lamps/
Odpowiedz
Źdurając.
Mój słownik znów się powiększył. Dzięki, Paryja :D
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości