Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sąsiadki
#11
(25-10-2015, 01:54 PM)paryja napisał(a): Fajkę fajkę :D

Fajnie :)))
Odpowiedz
#12
W temacie sąsiedzkim, ale trochę od innej strony. Dawno, dawno temu mieszkałam z rodzicami i siostrą w bloku na Ursynowie. Nie wiem, czy to sprawiał wyjątkowy zestaw mieszkańców (a barwna to była gromadka), czy to, że wszyscy sprowadzali się w tym samym czasie i mieli dzieciaki w podobnym wieku, czy to, że wszystkim wszystkiego brakowało, a w dziesięciopiętrowym bloku były całe 2 telefony, ale relacje miedzy sąsiadami były niezwykłe (zwłaszcza z dzisiejszego punktu widzenia). Wspólne lepienie pierogów, pilnowanie dzieci, pożyczanie mąki, wiertarki, jajek i krzeseł ale też imprezy, babskie ploty, wpadanie na kawkę.
Teraz choć mieszkam w mniejszej kamienicy i sąsiadów (przynajmniej najbliższych) mam bardzo miłych, tesknię za taką wspólnotą.

A z anegdotek - jeden z teraźniejszych sąsiadów b. boi się Buły, jak ją widzi to przemyka pod ścianami. Suka oczywiście na takie zachowanie reaguje ujadaniem i toczeniem piany z pyska, więc kółko się zamyka, ale kiedyś sąsiad coś zaczął mruczeć do męża, że to agresywny pies. Mąż miłym słowem próbował pana uspokoić, napomknął, że to naturalne zachowanie psa w typie owczarka, który broni swoich przed potencjalnym zagrożeniem (gościu chodzi naprawdę jak szpieg z krainy Deszczowców). Pan na to z pełnym przekonaniem i znawstwem tematu, że jak to jest owczarek to nas w nocy pozagryza.
Odpowiedz
#13
Nie wiem czemu niby miałby do nocy czekać Smile
Odpowiedz
#14
(30-10-2015, 06:58 PM)paryja napisał(a): Nie wiem czemu niby miałby do nocy czekać Smile

No ja też nie wiem, ale, może w nocy zęby mu, znaczy jej, rosną Big Grin
Na wszelki wypadek zaczniemy się barykadować w sypialni Wink
Odpowiedz
#15
(01-11-2015, 10:22 PM)Ciociasamozło napisał(a):
(30-10-2015, 06:58 PM)paryja napisał(a): Nie wiem czemu niby miałby do nocy czekać Smile

No ja też nie wiem, ale, może w nocy zęby mu, znaczy jej, rosną Big Grin
Na wszelki wypadek zaczniemy się barykadować w sypialni Wink

U nas w domu mieszkala pare lat temu biala szczurzyca Zuzanna. I jeden taki mniej rozgarniety z mojej rodziny tez mi powiedzial, ze skoro to szczur, to rzuci sie nam kiedys do gardla [Obrazek: biggrin.png]


O co chodzi z tym rzucaniem do gardel nie wiem [Obrazek: wink.png]
Odpowiedz
#16
Mnie kiedyś ostrzegano że kot, taki sam jak mój rzucił się na właścicielkę i "ją normalnie udusił ". Do dziś się zastanawiam, czymże one duszą ? może ogonem ?
A szczury to przenoszą wszystkie choroby świata Wink oczywiście głównie na ogonie Big Grin
Odpowiedz
#17
(02-11-2015, 07:17 PM)paryja napisał(a): Mnie kiedyś ostrzegano że kot, taki sam jak mój rzucił się na właścicielkę  i "ją normalnie udusił ". Do dziś się zastanawiam, czymże one duszą ? może ogonem ?
A szczury to przenoszą wszystkie choroby świata Wink oczywiście głównie na ogonie Big Grin

Koty to grdykę przegryzają!
Duszą pewnie siadajac tyłkiem na twarzy Wink
Ale najgorsze jest to, że koty ..... LIŻĄ MASŁO!!!! :0  https://www.youtube.com/watch?v=Ute9xYufmc8
Odpowiedz
#18
(03-11-2015, 10:36 AM)Ciociasamozło napisał(a): Koty to grdykę przegryzają!

Faktycznie, zgadza się! Moje mi już z osiem razy przegryzły :))
Odpowiedz
#19
Grdykę owszem przegryzają ale tylko maleńkim dzieciom Smile Masło liżą Smile i zasłaniają książkę Smile Kiedy już człowiek się umości pod kocykiem z książką i czymś dobrym i jest mu już dobrze to wtedy przychodzi kot , pakuje się człowiekowi na pierwś Wink i normalnie zasłania książkę !
Odpowiedz
#20
(03-11-2015, 04:28 PM)paryja napisał(a): Grdykę owszem przegryzają ale tylko maleńkim dzieciom Smile  Masło liżą Smile i zasłaniają książkę Smile Kiedy już człowiek się umości pod kocykiem z książką i czymś dobrym i jest mu już dobrze to wtedy przychodzi kot , pakuje się człowiekowi na pierwś Wink i normalnie zasłania książkę !
Tylko maleńkim mówisz? Znaczy nie muszę spać w kewlarowym szaliku? No bo przecież nie zamknę sypialni przed kotem Wink
Wszystko zasłaniają! Książki, klawiaturę, monitor, telewizor, robótki ręczne... Generalnie, świat ogląda się przez kota, wyfukując kocie kłaczki z nosa.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości