Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przepisy Kanionka (i nie tylko?) na lepsze życie, czyli książka kucharska.
#21
Alo! Ewa Wachowicz dała przepis na ryż Smile Proszszszsz.... : http://kobieta.onet.pl/ryz-z-jablkami-danie-z-rodzinnego-domu/0rhejb
Odpowiedz
#22
(29-03-2016, 07:55 PM)dolmik napisał(a): Alo! Ewa Wachowicz dała przepis na ryż Smile Proszszszsz.... : http://kobieta.onet.pl/ryz-z-jablkami-danie-z-rodzinnego-domu/0rhejb

Hej Kanionek, a może Kabomba? Smile  Powiedz proszę jak tam kiszona kapusta? Robisz czasami - bo ja właśnie znowu nastawiłam 40 kg razem z 5 kg marchewki + dodatki. Jeśli to TY to bardzo się cieszę, że Cię znalazłam, jakoś tak zostałaś mi w głowie. W sumie nic dziwnego- po przeczytaniu kilku opowieści tutaj już się sobie nie dziwię.
Wracam czytać po całości.
Odpowiedz
#23
Na wyraźne życzenie MP, ale nie tylko, bo ja też lubię mieć przepisy pod ręką w jednym miejscu:

Sałatka szwedzka à la Kanionek (skopiowane z bloga)
"Nie wiem, czy ona szwedzka, czy słowiańska, ale zawiera ogórki, paprykę, cebulę, marchew, czosnek, a niektóre słoiczki również żółtą cukinię. Wszystko cięłam w plasterki na szatkownicy do kapusty i szczerze polecam ten sposób, ale tylko osobom przytomnym i o dobrym wzroku, bo na szatkownicy cięcie idzie bardzo szybko, i ani się człowiek obejrzy, jak ogórek się skończy a zacznie łokieć. Jak już sobie to wszystko potniecie, w proporcjach mniej więcej takich: kilogram ogórków, dwie duże papryki, dwie średnie marchewki, trzy duże cebule, cztery ząbki czosnku, opcjonalnie – średnia cukinia, to zalewacie warzywa WRZĄCĄ zalewą: dwie szklanki wody, szklanka octu, szklanka cukru, półtorej łyżki soli, trzy kulki ziela angielskiego.

I po upływie dwóch godzin (to jest minimum, ale można trzymać dłużej) pakujecie do słoików i – niestety – pasteryzujecie. Ja pasteryzowałam około 10-15 minut, bo nie lubię rozgotowanej sałatki szwedzkiej, ale niektóre przepisy podają nawet pół godziny, bo to pewnie zależy od wielkości słoików. Mam termometr serowarski, więc sobie wetknęłam sondę w jeden słoik, i gdy temperatura w środku osiągnęła 80 stopni, to wyjęłam słoiki i dopiero wtedy dokręciłam porządnie wieczka. Sałatka się nie psuje, nie zmienia koloru, jest świetna na zimę i nie tylko, pasuje do obiadu i kanapki, koniec."
Odpowiedz
#24
(Sto lat mnie nie było w tym wątku!)


Przepis na ciasto z pluskwami, czyli mazurek nibymigdałowy





Ciasto kruche na spód:


300 g mąki
105 g cukru pudru
105 g masła (absolutnie nie margaryny!)
2 żółtka
2 łyżki kwaśnej śmietany (gęstej, ja daję 18%)


Masło dobrze jest wyjąć z lodówki na kilka godzin przed robieniem ciasta, inaczej ciężko się będzie zagniatać. Mąkę wysypać na stół, obłożyć kawałkami masła, posypać cukrem pudrem, wlać na środek tego bałaganu śmietanę i żółtka, po czym poszatkować wszystko nożem na drobne i zagnieść gładkie, dość miękkie ciasto.


Ciasto cienko rozwałkować, lub włożyć kulę ciasta do blachy i rozgnieść na płasko po dnie (blachę uprzednio wysmarować masłem). Ja rozgniatam, a brzegi blachy też oblepiam ciastem do wysokości 2-3 cm, żeby się wszystko w kupie trzymało po wyjęciu gotowego produktu z blachy. Nie wiem, jak duża powinna być blacha, ale mogę powiedzieć, że tortownica o średnicy 25 cm była za mała (na połowę ciasta byłaby już dobra).
Ciasto posmarować lekko podgrzanym, kwaskowatym dżemem (ja używam tylko dżemu z czarnej porzeczki, za efekty przy użyciu innych nie ręczę) w ilości około 300 g (jeśli ktoś lubi mocny akcent dżemoru, może sobie posmarować więcej, ale wg mnie ten kwaskowaty dżem ma tylko delikatnie złamać słodki smak ciasta).


Część druga, absolutnie zniewalająca:


300 g płatków owsianych (to nie mają być błyskawiczne, tylko porządne, grubo ciosane płatki, tzw. górskie)
150 g drobnego cukru
200 g masła
esencja migdałowa do ciast


Masło z cukrem rozpuścić w rondelku, dodać płatki i kilka do kilkunastu kropelek aromatu migdałowego (no tyle, żeby pachniało migdałami, ale nie zabijało na miejscu), wymieszać, zdjąć z palnika i odstawić, by lekko przestygło. Przestudzoną masą obłożyć nasze ciasto posmarowane uprzednio dżemem, wstawić do piekarnika nagrzanego do temp. 180 – 200 stopni, piec około 20 minut, aż do lekkiego zrumienienia wierzchu.


(zdjęcie tego nibymazurkowego arcydzieła, wraz z przezabawną historyjką z nim związaną, jest tutaj: https://kanionek.pl/2017/04/13/ciasto-z-pluskwami-czyli-o-roznych-odmianach-szczescia-i-inne-ciekawostki/)
Odpowiedz
#25
(07-10-2016, 11:16 AM)galicjanka napisał(a): Hej Kanionek, a może Kabomba? Smile  Powiedz proszę jak tam kiszona kapusta? Robisz czasami - bo ja właśnie znowu nastawiłam 40 kg razem z 5 kg marchewki + dodatki. Jeśli to TY to bardzo się cieszę, że Cię znalazłam, jakoś tak zostałaś mi w głowie. W sumie nic dziwnego- po przeczytaniu kilku opowieści tutaj już się sobie nie dziwię.
Wracam czytać po całości.

Galicjanko, tak, to ja Smile
Przegapiłam Twoje zapytanie, przepraszam (daj znać, jesli wpadniesz tu za pół roku Big Grin), odpowiedź pewnie nie ma już większego znaczenia, ale owszem, robię kapustę kiszoną. Ubiegłej jesieni tylko 10 kg, bo jakoś tak wyszło, a bigos na tej kapuście dopiero w marcu, bo też jakoś tak wyszło, ale nie żałuję, bo po tych kilku miesiącach w piwnicy kapusta była wprost doskonała. Ogórki zresztą też Smile

(ja Ciebie też pamiętam, choć na forum ogrodniczym nie byłam... omatko jak dawno)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości