Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co to za roślina?
#1
Czy ktoś z Was wie, jak nazywa się ta roślina? Pani prowadząca warsztaty "Współczesne czarownice" nie wiedziała, a w internetach nie potrafię znaleźć Huh


Załączone pliki Obrazki
       
Odpowiedz
#2
Jeśli się nie mylę, jest to szkarłatka. Oto linka:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Szkar%C5%82atka
- możesz sprawdzić, czy znaki szczególne się zgadzają :)
Jeśli ma charakterystyczne ciemnofioletowe owoce, to raczej na pewno ona.

Chodzisz na warsztaty "Współczesne czarownice"? Łaaaa :)
Odpowiedz
#3
Dziękuję Zeroerhaplus, tak to szkarłatka :-D . Na warsztaty chodzi moja znajoma, ja jestem za młoda jeszcze, one są dla kobiet 55+, czarownica, nawet współczesna doświadczenie życiowe mieć musi ;-) .
Odpowiedz
#4
55+ to faktycznie jeszcze młódki, Zeroerha ma co najmniej 500, i stąd jej rozległa wiedza Smile

Speaking of WITCH, Zeroerha, wrzucam fotki śmierdziela, licząc na Twą pomoc w zidentyfikowaniu gada:

   

   

   


On normalnie rośnie całym dywanem, ale fotki dywanu nie mam, bo ogród zaściółkowany na maksa. Tylko co z tego, skoro dziad niezmordowany wyłazi spod pół metra słomy. Jak się toto wyrwie z ziemi, to ma kłącze podziemne i się zdradziecko rozgałęzia, wystawiając łeb w coraz to nowym miejscu. I niechby sobie nawet rósł, tylko ten zapach... Wystarczy nadepnąć, lekko uszkodzić, a ten już śmierdzi na całą okolicę, jakby mu się jaka tragedia w rodzinie przytrafiła.

Jeśli ten materiał okaże się niewystarczający, powiedz co powinnam ująć na zdjęciu, żeby było łatwiej Smile
Albo wiem! Zaraz okaże się, że WSZYSCY doskonale wiedzą, co to jest, i dostanę lawinę odpowiedzi w stylu "to przecież Cuchniaczek zielonaczek!" albo "weź się, Kanionek, Smrodliwka nieużytka nie poznajesz?" Wink
Odpowiedz
#5
MP już Ci odpowiedziała, zanim zdążyłam machnąć klawiaturą, i to wiedziała BEZ ZDJĘĆ!
:))
Na swoją obronę stwierdzę jeno, że mnie to w ogóle nie śmierdzi... Ciekawe, dlaczego...
A dla tych, którzy nie czytają komentarzy - mnie też to wygląda na bluszczyka kurdybanka ;)
Odpowiedz
#6
No wygląda, sama tak stwierdziłam, ale serio, mój śmierdzi, i nie trzeba wcale wąchać go z bliska. Kosą wystarczy skosić (a nos podczas koszenia jest na normalnej wysokości), a smród się niesie i z nóg zwala. Ja wiem, że mam czuły węch, przecieki gazu zawsze jako pierwsza namierzam, i w ogóle mam manię wąchania wszystkiego, ale nie uwierzę, że nikt tego smrodu nie czuje prócz mnie. Może więc ten mój okaz to nie kurdybanek, tylko kuzyn jego, bluszczyk włochaty? Któren podobno pachnie nieprzyjemnie, a dla wrażliwych nawet nieznośnie? Bo żaden chwast mi tak w ogródku nie wadzi, jak ten śmierdzibanek, właśnie z powodu zapachu.
Odpowiedz
#7
A'propos śmierdzieli
   
Rośnie w przydrożnym rowie, śmierdzi myszami-sąsiadka tak twierdzi, cuchnie smrodem- syn  Wink , ja się nie wypowiem, bo mam zapchane zatoki, robi się z niego gnojówkę do podlewania roślin i odstraszania pędraków. Może to być kozłek lekarski, bo podobne jakieś?
Odpowiedz
#8
A mnie to bardziej śmierdzi wrotyczem:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wrotycz_pospolity
ale tak bez kwiatków, to pewna nie jestem...
Coś tu piszą o zapachu, że jak kamfora, że odstrasza owady...
Wikipedia ma słabe foto liści, sprawdź sobie na innych zdjęciach lepiej :)

Jak pachnie kamfora?!
Odpowiedz
#9
No jak to - jak pachnie kamfora? Wrotyczem, oczywiście Big Grin
Liście mi też na wrotycz wyglądają, ale u nas on jeszcze nie kwitnie. No i wrotycz mi akurat nie śmierdzi, choć zapach ma intensywny. Aha, i niczego nie odstrasza, muchy na nim siadają, mrówki po nim chodzą, jedną gałązkę nawet omszyconą widziałam. A szkoda, bo też się na to odstraszanie napaliłam i nazrywałam tego w ub. roku całe naręcza. Ostatecznie nic się nie stało, bo po ususzeniu kozy zeżarły, i teraz wiem przynajmniej, że warto to dla nich suszyć na zimę.
Gnojówkę też testowałam i odstrasza tylko ludzi. Za to jak w okolicy jest dużo wrotyczu, to pięknie to wygląda podczas jego kwitnienia - wszędzie żółto Smile
Odpowiedz
#10
Kurde liścia - TEN wrotycz, czy TA wrotycz? Normalnie zgłupiałam.
Uff, jednak TEN wrotycz.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości