Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
anegdoty i nie tylko
#11
Sprzed chwili:
Ja: Kanionek ma łowce!
Młody: Jakiego łowce?
Małż: Dwie łowce!
Odpowiedz
#12
(21-11-2015, 07:07 PM)Ciociasamozło napisał(a): Sprzed chwili:
Ja: Kanionek ma łowce!
Młody: Jakiego łowce?
Małż: Dwie łowce!

padłam Big Grin Big Grin
Odpowiedz
#13
To mi przypomina ten kawał, trochę już suchy, ale może ktoś nie zna (nie dla dzieci!):

Mąż: Kochanie, a może dziś "na jeźdźca"?
Żona: Jaki znowu "najeźdźca"?!
Mąż: Germański, kurwa, oprawca!
Odpowiedz
#14
Matka: Nie skrob łyżką po teflonie!
Dziecko: A kto to jest poteflon?
Odpowiedz
#15
Pająk je biedronke
A co to dronka?

Mamo patrz toperz
Nietoperz
Jak nie toperz to nie wiem
Odpowiedz
#16
No i klasyka gatunku:
- Połóż rękę na mym łonie.
- A co to jest mymłon?
Odpowiedz
#17
No dobra, skoro wykopaliska archeologiczne, to jedźmy po całości:

- Dzień dobry, poproszę "Fa" w kulce.
- Nie mamy żadnych fafkulców!

(rany boskie, jesteśmy dinozaurami...)
Odpowiedz
#18
Autentyk z kiosku "ruchu ":
-Poproszę klubowe, program telewizyjny i tygnie
- Słucham?
-No tygnie ! tak tu mam napisane
-Pokaż pan tą kartkę (na kartce jest napisane "tyg. Nie", więc facet dostaje tygodnik "Nie")
za kilka minut wraca z awanturą:
- PANI! TO MIAŁO BYĆ "WPROST"
Odpowiedz
#19
(26-11-2015, 02:41 AM)kanionek napisał(a): No dobra, skoro wykopaliska archeologiczne, to jedźmy po całości:

- Dzień dobry, poproszę "Fa" w kulce.
- Nie mamy żadnych fafkulców!

(rany boskie, jesteśmy dinozaurami...)

Moje ulubione! Big Grin
Odpowiedz
#20
Po tygodniu przerwy rzuciłam się w odmęty internetów i zajrzałam na "mistrzów", a tam przeczytałam to: http://mistrzowie.org/656873/Wrozba-z-ksiazki
No to pomyślałam, że śmiesznie będzie sobie zrobić taką wróżbę. No to zajrzałam na stronę 33 najbliżej leżącej książki: "Najlepszym rozwiązaniem jest solidna, wysoka siatka i nadzór". Bardzo, k..wa, śmiesznie!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości