Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rzućcie jakim ciekawym tytułem, bo nie mam co czytać...
#11
pytanie aktualne niekończąco Smile
Dzięki za świeży punkt widzenia. Już sobie szukam Swietłany Aleksijewicz. Nie znałam!
Odpowiedz
#12
Konrad Lorenz "I tak człowiek trafił na psa"
Pierwszy raz czytałam wieeeki temu a przed kilkoma dniami wyciągnęłam z zakurzonego kąta biblioteczki na zasadzie "mała, lekka, dobra do czytania w metrze".
I powiem Wam, że Lorenz Wielkim Człowiekiem był!
Z punktu widzenia obecnej wiedzy o zachowaniu i pochodzeniu psów książka zawiera trochę błędów i zdecydowanie nie należy traktować jej jako podręcznika (przydałoby się wydanie opatrzone uaktualniającym komentarzem). Jednak w kwestii pojmowania więzi między człowiekiem a psem Lorenz wyprzedzał swoją epokę.
Jest to zbiór czasem zabawnych, czasem wzruszających obserwacji różnych zachowań czworonogów oraz rozważań nad istotą psiego przywiązania i wyjątkowościa relacji miedzy psem a człowiekiem, napisany uroczym, staroświeckim językiem (I wydanie-1950r.).
Odpowiedz
#13
Też polecam Lorenza. Wydano u nas jeszcze znakomite "Opowiadania o zwierzętach". Lubię też książki o życiu w Zoo Antoniny Żabińskiej.
Odpowiedz
#14
Ajajaj, przegapilam, ze moja ulubiona Swiatlana Aleksijewicz dostala literacka Nagrode Nobla w tym roku! http://kanionek.pl/forum/images/smilies/smile.png

Hurra, i olbrzymie wyrazy uznania. Moze ktos wiecej siegnie po jej ksiązki,
Odpowiedz
#15
Pewnie wszyscy znają bo staaaare, a i filmy były ale może jest na forum jakaś młodzież która nie zna Wink "Opowieści bieszczadzkie" Jerzego Janickiego czyli "Nieludzki doktor i inne opowiadania ". Smutne, śmieszne, rzewne coktochce i na raz Wink O bieszczadzkich pionierach Big Grin

Przypomniałam sobie bo w komentarzach o weterynarzach mowa i ten nieludzki doktor mi się wyświetlił Wink
Odpowiedz
#16
Jak się już zalogowałam na forum (Alleluja! wreszcie pamiętam hasło!) to się i książką podzielę.
A książka jest popularno-naukowa: "Bystre zwierzę. Czy jesteśmy dość mądrzy, aby zrozumieć mądrość zwierząt?" Fransa de Waala.
Autor przekłuwa balon ludzkiego samozachwytu i poczucia wyjatkowości. Ach jaki człowiek wspaniały bo używa narzędzi! Eee... ale malpy też to robią, i niektóre ptaki.
No ale jesteśmy wyjatkowi bo uczymy się przez naśladowanie. No raczej nie, wiele zwierząt tak się uczy.
Rozpoznajemy twarze. Serio? to potrafią nawet niektóre osy, nie mówiąc o owcach.
Mamy świadomość. Test lustra "zaliczyły" przynajmniej trzy gatunki zwierząt, a "niezaliczenie" może wskazywać tylko, że nie wszystkie zwierzęta mają wizualną projekcję siebie. W końcu wzrok u psa czy kota nie odgrywa takiej roli jak węch.
Itd., itp. Wszystko bardzo rzetelnie poparte konkretnymi badaniami i obserwacjami (30 stron bibliografii!).
De Waal krytykuje antropocentryczne podejście nauki do zdolności poznawczych. Podkreśla, że nie jesteśmy szczytowym osiągnięciem ewolucji, a tylko listkiem na jednej z wielu jej gałęzi, że nasze umiejętności nie wzięły się z niczego.
Autor nie pisze jak egzaltowana nastolatka, że wszystkie zwierzątka są mądre. Pisze jak naukowiec, który uważa, że dotychczasowe traktowanie zwierząt jako istot o bardzo ograniczonych zdolnościach poznawczych, nie zgadza się z wynikami badań Smile

A teraz minusy:
- beznadziejna redakcja (literówki, pokraczna składnia, kalki językowe itp.); przykre tym bardziej, że książka do tanich nie należy a i liczne reklamy sugerowały towar najwyższej jakości Sad
- autor chwilami pisze za dużo, czasem pisze mętnie (może kwestia przekładu, a może moich niedoborów intelektualnych?), czasem jakieś zdanie wydaje się przeczyć temu co napisał wcześniej...
Odpowiedz
#17
"Oryks i derkacz" Doris Lessing - przerażająco prekognitywne, niesamowicie napisane...
"Był sobie pies" - niby naiwna opowiastka, ale ileż wzruszeń dostarczyła
Odpowiedz
#18
(17-03-2017, 03:59 PM)agiag napisał(a): "Oryks i derkacz" Doris Lessing - przerażająco prekognitywne, niesamowicie napisane...
"Był sobie pies" - niby naiwna opowiastka, ale ileż wzruszeń dostarczyła

"Oryks i Derkacz" tak, ale autor to Margaret Atwood, to trylogia, dwie pozostałe części to "Rok Potopu" i "Maddaddam". Też polecam (zwłaszcza kocham wątek OJaPierdolę), i w ogóle całą Atwood. A teraz przeczytałam "Komplikacje" autor: Atul Gawande, bardzo dobra książka o tematyce z grubsza medycznej, ale do przeczytania dla każdego.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości