Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Miałam sen....
#31
RozWieLidka Big Grin
Królika przed mafią... Wy jakieś ciekawe filmy w TV musicie oglądać Wink
Odpowiedz
#32
Tej nocy przeganiałam duże stado owiec i je pogubiłam, te owce . Szukałam ich jeżdżąc wielgachną ciężarówką aż zatrzymał mnie facet
- pani szuka tych owiec ?
-tak, widział je pan ?
- śpią z moją córką u jałówki w uchu, tylko mi córki nie obudźcie!

I zadzwonił budzik i nie dowiedziałam się ile owiec mieści się w uchu jałówki Smile
Odpowiedz
#33
Paryja, a można ten tabex bez rzucania palenia brać? :)))
Odpowiedz
#34
Yyyy nie wiem, może lepiej nie Smile I nie radzę też wpadać w uzależnienie żeby sobie móc rzucić i pośnić Smile
Odpowiedz
#35
Już po ptokach, że tak powiem. Nie palę od paru lat. I nie powiem, żeby mnie to jakoś specjalnie uszczęśliwiało ;)
Odpowiedz
#36
Dzisiaj w nocy koleżanka poprosiła mnie, żebym potrzymala jej dziecko. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że koleżanka w ciąży, a dziecko było w jej brzuchu. Okazało się jednak, że można przenieść płód od jednej kobiety do drugiej. Żeby wyjąć dziecko bezpiecznie to trzeba nacisnąć jedną ręką na brzuch, drugą gdzieś w okolicy obojczyka jednocześnie szybko odchylajkąc głowę do tyłu. Niestety nie dowiedziałam się jak się wkłada do brzucha drugiej kobiety, ani jak wygląda przenoszenie łożyska bo się obudziłam...

Śledź na kolację nie był dobrym pomysłem, dzisiaj wieczorem najwyżej sucharek.
Odpowiedz
#37
Ciociusamozło, wydaje mi się, że istnieje słowo w angielskim, które doskonale opisuje Twój sen: CREEPY ;)
Nie wiem, czy istnieje jakieś celniejsze w polskim ;)

Stanowczo sucharek :)
Odpowiedz
#38
Dzisiejszej nocy u Kanionka we wsi UE rozdawała słomę. Na każde gospodarstwo przypadało pięć kostek, i nie trzeba się było rozpychać łokciami jak u nas przy jabłkach, tylko kulturalnie sołtys podjeżdżał swoim prywatnym samochodem i zrzucał z niego przed posesją pięć kostek Smile
I ja też się załapałam: byłam w okolicy bo musiałam coś (ale nie wiem co) zawieźć znajomemu mieszkającemu w sąsiedztwie Kanionka Smile
Odpowiedz
#39
Rany słomianego słonia, Paryja... Wyobraź sobie: czytam co tu wyżej napisałaś i już się rozpisałam z pretensjami, że JAK TO, byłas w okolicy i nic nie powiedziałaś, i że JAK TO - w nocy słomę, sołtysem...!?
I dopiero durny łeb słomiany załapał, że tytuł wątku brzmi "miałam sen...".
Ludzie, eutanazja powinna byc na życzenie i z refundacją z NFZ.
Odpowiedz
#40
Śniło mi się, że miałam tasiemca w palcu. Nieduży był, chyba nieuzbrojony. Miał ok. 10 cm, malutką ciemnoszarą główkę i człony im większe (i dalej od główki) tym jaśniejsze. Znalazłam go jak sobie strupek z palca zaczęłam zdrapywać.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości