Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dzienionbry
#11
I ja sie zgłaszam. Jestem Modra, na stanie jedno dzieciątko całkiem duże studiujace; psy 3 - te nic nie studiują, a powinny chociaż dobre maniery podciągnąć; koty 3 - te z kolei wiecznie pochłonięte poszukiwaniem sensu naszego istnienia i/lub ganianiem się po całym domu (czyli studiują filozofię i WF). Parę lat temu ktoś/coś przestawił mnie z moim życiem na tor równoległy. Przez moje życie przeszedł huragan, tajfun i zapadła się ziemia, czyli los mnie przeczołgał tam i z powrotem dając w pysk i kuksańca pod żebro.
Od tego czasu stale gonię swoje poprzednie życie i próbuje udowodnić sobie, że nic się nie stało i jakoś to będzie. Przez ten dziwny stan jestem poszukiwaczem miejsc takich jak Kanionkowo, gdzie otwiera się inna rzeczywistość i gdzie uciekam aby nie być tu gdzie jestem.
Odpowiedz
#12
Dzień dobrywieczór! Czterdziestolatka, mąż od 17 lat, córka-16, syn-7. Wiejska baba, o twardym tyłku i trochę mniej twardym sercu. Ma piesa, świnkę morską, i spodziewam się desantu kotów, który wróżyła mi Kanionek Big Grin
Odpowiedz
#13
Małżonek Kanionka, mały kogut pod czterdziestkę. Urodziłem się i umrę buntownikiem, w komentarzach się nie odzywam, bo i grono damskie i skłonność do dosadnego pisania/wypowiadania się nakazują umiar. Wróg grubej kreski III RP, muzyk i elektronik amator, piwniczny filozof próbujący niegdyś zawracać kijem Wisłę. Były etatownik wyższego szczebla, obecnie bezrobotny, robol na własnym podwórku. Wywalony z ostatniej roboty za postawienie się prezesowi przy świadkach, by oddał mu kasę za pracę w sobotę i niedzielę + dawanie prezesowi do zrozumienia (przez dłuższy czas), że jest idiotą, maminsynkiem i złodziejem....słusznie, bądź nie.
Ale to jest wszystko nieważne. Zaskoczony jestem wysokim poziomem kultury, który towarzyszy kanionek.pl w komentarzach od samego początku i tu szczerze chciałbym wszystkim podziękować za klasę i wzajemny szacunek, a zdecydowanie nie należę do osób chodzących z wazeliną w bocznej kieszeni.

Kłaniam się Paniom nisko i jeszcze raz dziękuję. Pokazałyście, że można...
Odpowiedz
#14
Witam Wszystkich tu Sieka. Do spółki z Małżonkiem (ach jakie dystyngowane słowo) posiadam dom z ogródkiem pod Wrocławiem. Nad to hodujemy z Małżonkiem dwójkę dzieci (Dziedzic, lat 6,5 i Dziedziczka lat 2,5). Hodujemy ponieważ dbamy o napełnienie ich brzuchów i ogólną higienę, resztę załatwiają placówki przedszkolno-szkolne, bo albowiem jesteśmy BKS-iami (Biurowa Klasa Średnia), co oznacza, że przez 5 dni w tygodniu wychodzimy z domu o 6.30 i wracamy do niego o 17.30. Cierpimy niestety na ...ujowy dojazd do domu (KORKI) i choć do miejsc pracy mamy 20 km, to dojazd zajmuje nam 1 h. Dlatego jestem wiecznie zestresowaną, nadużywającą nalewki i wina wieczorem, nerwową ryjówką. I mam dokładnie tak jak MP, interesuje mnie wszystko, stąd moje pytania do Kanionka o tę całą hodowlę żywioły, rośliny. Do tego pasjami odnawiam (no maluję po prostu) stare mebelki, szyję (właściwie uczę się) i czytam (beletrystykę, głównie). Na to mam czas, jakąś godzinkę przed snem, a jako że tych pasji jest tak dużo, to nie umiem wybrać i ..... na ogól idę spać z poczuciem, że "znów nie zrobiłam nić dla samorozwoju"...No to może chociaż się napiję...
Odpowiedz
#15
Dziewczyny widziałyście: Pan Kanionkowy tu z nami pisze!!!!!

Dziękujemy za utworzenie nam platformy do plotkowania i darcia pierza!
Odpowiedz
#16
(12-04-2015, 08:18 AM)Ania W. napisał(a): Dziewczyny widziałyście: Pan Kanionkowy tu z nami pisze!!!!!

Dziękujemy za utworzenie nam platformy do plotkowania i darcia pierza!

Co tam pisze, ON nas CHWALI!   że my takie kulturalne som  Big Grin ciekawe czy ta kultura to dlatego że same baby sa.
Odpowiedz
#17
Myślę, że kultura, bo nas mało i z Barbarelli się tu dostałyśmy... Wink
Odpowiedz
#18
/napisałam sporo i poszło w luft, mam nadzieję, że nie pokaże się znienacka Big Grin/

...z babami różnie bywa, często baba babie najgorsza. Ale tutaj dobrałyśmy się, fakt. Pewnie daltego, bo jesteśmy takie wspaniałe, mądre i dobre Big Grin i wszystkie trochę jak bilet do Szczecina  Tongue

Ale przede wszystkim to zasługa Kanionka. Poza tym, że fajnie pisze i ramionami cały świat by objęła, odpowiada na każdy nasz komentarz, i to nie zdawkowo przecież. Każda z nas od samego początku czuła się tu mile widzianym gościem i każda dostała swojego, przynależnego każdej kozie głaska. Zgadzacie się? Smile

(10-04-2015, 10:40 PM)Atos napisał(a): Kłaniam się Paniom nisko i jeszcze raz dziękuję. Pokazałyście, że można...


Wyglądało, że pochwały przyjęłyśmy w milczeniu, z powagom i godnościom Tongue 
Ale my się rozkręcamy powoli, szanowny Administratorze. Dziękujemy za miłe słowa i za FORUM!!!
Odpowiedz
#19
Po miłych słowach Małżonka Kanionka, to bałam się cokolwiek napisać, żeby wrażenia, jakie to jesteśmy kulturalne, nie popsuć Wink
Ola ma rację! Wszystko przez Kanionka Smile
Jak Gospodyni do gości życzliwa, to i gościom jakoś nie wypada prać się po ryjach (ups! no i kulturę szlag trafił).

A tak przy okazji, to mówiłam ja, Ciociasamozło, czterdziestka z krótkim nerwem, wyrodna matka Młodego i niewdzięczna żona Małża.
Odpowiedz
#20
Kachna - rocznik 72;
Podobno: " niedzisiejsza (cokolwiek by to znaczyło), ", lubię ludzi - mimo wszystko, kocham zwierzęta (z wyjątkiem pająków, których się boje tak, że nawet nie utłukę), muzyczna na wskroś i w poprzek, mam najlepsiejszych synów. Jeden zdolny do wszystkiego (!), drugi muzyczny jak mama i lew salonowy.
Kiedyś grałam i śpiewałam.
W życiu? - "... bo ja jestem, proszę pana na zakręcie...".
W życiu? - szefowa - przekleństwo/błogosławieństwo.
W życiu - za miękka. Stanowczo.
Lubię tu bywać.
....
Genialne tło forum! Takie jak jaWink

A - nie że ja jestem genialna.

Tło takie puszyste puszysteSmile)))))
I miękkie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości