Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Login/Adres e-mail:
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 5,774
» Najnowszy użytkownik: morrwellredep
» Wątków na forum: 72
» Postów na forum: 1,413

Pełne statystyki

Użytkownicy online
Aktualnie jest 21 użytkowników online.
» 0 Użytkownik(ów) | 19 Gość(i)
Bing, Google

Ostatnie wątki
KULINARIA W OBORZE
Forum: Żywienie, diety cud i ile należy pić wody
Ostatni post: Willow
29-05-2020, 12:06 PM
» Odpowiedzi: 7
» Wyświetleń: 2,901
Lucy i Willow
Forum: Nasze zwierzątka, cudze zwierzątka
Ostatni post: Willow
28-05-2020, 07:51 PM
» Odpowiedzi: 14
» Wyświetleń: 5,052
Dzienionbry
Forum: Kilka słów o sobie, albo i nie
Ostatni post: Olinka
27-05-2020, 10:10 AM
» Odpowiedzi: 44
» Wyświetleń: 177,524
kalendarz 2020/2021 dogry...
Forum: Hyde Park
Ostatni post: MonikaO
20-05-2020, 08:18 AM
» Odpowiedzi: 8
» Wyświetleń: 30,271
Jaki kraj, takie...
Forum: Hyde Park
Ostatni post: BrixtonHQ
26-04-2020, 09:27 PM
» Odpowiedzi: 7
» Wyświetleń: 14,885
kalendarz 2020/2021 zapis...
Forum: Hyde Park
Ostatni post: cicha wielbicielka
04-03-2020, 04:18 PM
» Odpowiedzi: 15
» Wyświetleń: 9,400
Legendy Polskie - kto nie...
Forum: Książki, filmy i muzyka
Ostatni post: malyrafal
28-02-2020, 07:35 PM
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 4,888
kalendarz 2020/2021 zdjęc...
Forum: Hyde Park
Ostatni post: ciociasamozuo
25-02-2020, 10:07 PM
» Odpowiedzi: 5
» Wyświetleń: 3,571
kalendarz 2020/2021 cytat...
Forum: Hyde Park
Ostatni post: ciociasamozuo
25-02-2020, 09:58 PM
» Odpowiedzi: 5
» Wyświetleń: 2,977
sery Kanionka
Forum: Anonse towarzyskie i ogłoszenia drobne
Ostatni post: kanionek
04-11-2019, 02:41 PM
» Odpowiedzi: 21
» Wyświetleń: 29,386

 
  uprawa warzyw w ściółce
Napisane przez: Sieka - 14-04-2015, 10:39 PM - Forum: Ogródki, roślinki, uprawa banana w doniczce - Odpowiedzi (14)

Drogie Panie i Panowie,
czytając wpisy i komentarze na blogu Kanionka, zwróciłam uwagę na to, że jak "stare fachury" piszecie o sianiu/sadzeniu warzyw w ściółce. Jako laik całkowity w uprawach, a przy tym współwłaścicielka niewielkiego areału zaczęłam myśleć "o co cho", no i czytając dalej o klęskach urodzaju jakie przy tym sposobie uprawy Was nawiedzają, to po prostu dostałam ślinotoku. Choć jestem jak Pan Mąż Kanionka jeżeli chodzi o warzywa (pomidor, ogórek - podawane osobno. Koniec), to jednak zaczęłam marzyć o tym cholernym pomidorze "nie z lidla". Jak wpisałam w przeglądarkę "ściółka" - to wyskoczyły porady czym podścielić chomikowi dżungarskiemu, a jak "sianie w sianie" - to sami możecie sobie wyobrazić (a jeszcze nie mam założonej blokady rodzicielskiej Big Grin )
Dlatego też proszę o wskazówki jak dla wyjątkowo "opornego" człowieka: Z CZYM TO SIĘ JE?
1. mamy połowę kwietnia, nie mam przygotowanego miejsca, muszę dopiero zedrzeć kawał betonu (cienkiego po prawdzie i kamieni - ech Modra, bierz ile chcesz mam otoczaków od zasrania, taki terem polodowcowy pod Wrocławiem), żeby odsłonić grunt, nie mam do tego kasy na ziemię, ale za to 5-cio letni duży kompostownik. Czy jest sens zaczynać teraz, czy za późno???
2. Co w ogóle siać, sadzić?
Eee, no nawet nie wiem o co pytać, tak w tych sprawach jestem cienka....Ech..

Wydrukuj tę wiadomość

  Miałam sen....
Napisane przez: Ciociasamozło - 14-04-2015, 10:24 AM - Forum: Hyde Park - Odpowiedzi (39)

i w moim śnie odwiedził mnie Kanionek. I bardzo mnie to zestresowało, bo czym tu Takiemu Kanionkowi zaimponować (ani kóz, ani nawet żab), czym poczęstować (wszystko ze sklepu, a najlepiej z "Leniwej Gospodyni"), czym zainteresować? Confused
I w dodatku mieszkałam w zupełnie innym miejscu. Jakiś dom pod miastem, salono-kuchnia wysokie jak stodoła, na ścianach drewno, kamienny kominek, nie wiedzieć czemu na środku taka wyspa z okapem, ale bardziej palenisko niż kuchenka.
I z tego stresu dopiero po dłuższej chwili zaproponowałam herbatę.
I pokazywałam Kanionkowi ten niby mój dom (podobno niedawno go kupiłam) i zajrzałyśmy za jakieś drzwi, a tam... jakieś straszne ilości starych butów, co je poprzedni właściciele zostawili.
No i teraz powiedzcie mi, co senniki mówią na oglądanie z Kanionkiem starych butów? A były tam np. czerwone sandałki na szpilkach, kremowe platformy z kryształkami, czarne przydeptane baletki....
A na koniec siedziałyśmy jeszcze w ogródku, którego drewniane ogrodzenie (wysoki płot) na sporym kawałku obłożone było od wewnątrz plastikowymi niby-konarami (takie jakby na placu zabaw dla dzieci) i narzekałam na gust byłych właścicieli i sąsiadów (za płotem widać było hawirę z betonowymi tralkami, wykusikami, wieżyczkami itp.)

No i teraz nie mogę normalnie pracować, bo przeżywam Wink

Wydrukuj tę wiadomość

  gdzie mój wątek
Napisane przez: Sieka - 13-04-2015, 05:51 PM - Forum: Ogródki, roślinki, uprawa banana w doniczce - Odpowiedzi (3)

Tu Sieka, siedziałam i 15 min pisałam  nowy wątek i zniknął  Huh


(13-04-2015, 05:51 PM)Sieka napisał(a): Tu Sieka, siedziałam i 15 min pisałam  nowy wątek i zniknął  Huh

a pisałam obszernie bo chciałam nakreślić moją sytuację ogródkową, tzn. konkretnie marzenie mojego Małżonka o warzywniku. Szlag trafił wstęp to tylko pytaniA powtórzę:
1. co to jest to sianie/sadzenie w ściółce? linki mile widziane
2. co się sadzi/ sieje w takim materiale? (no w Polsce, to mam na myśli Big Grin )
3. co się nadaje na ściółkę (bo nie mam kasy żeby dużo ziemi kupić, a mam od 5 lat nie ruszany kompostownik)
no i w ogóle JAK ZACZĄĆ TEN WARZYWNIK MIEĆ ???

Wydrukuj tę wiadomość

  Zielona kawa do picia - czy ktoś próbował?
Napisane przez: zeroerhaplus - 13-04-2015, 01:07 PM - Forum: Żywienie, diety cud i ile należy pić wody - Odpowiedzi (5)

Drogie panie (oraz ewentualnie panowie)!

Dwa tygodnie temu odważyłam się zakupić kilogram zielonej kawy ziarnistej (są to ziarna "niepalone" - według internetu) celem wypróbowania tego specyfiku, jako że lubię herbaty i kawy wszelakie pić oraz próbować nowych smaków. Wyobraźcie sobie zdumienie moje, gdy wklepawszy w wyszukiwarkę hasło "kawa zielona" (bo chciałam się dowiedzieć z czym się to je, a raczej pije oraz jak się to przygotowuje w ogóle) uzyskałam tysiące wyników o cudownych właściwościach tabletek z zielonej kawy. Odchudza, oczyszcza, niemalże sprząta i gotuje sama. Do tego dochodzi fakt, że przeważnie jest to strasznie drogi specyfik (a zakupione przeze mnie ziarna były tańsze od zwykłej kawy ziarnistej). I trochę zgłupiałam.
Nie powiem, że schudnięcie by mi się nie przydało, wezmę chętnie jako efekt uboczny ;) ale trochę to za prosto wygląda.

Moje pytanie brzmi: czy ktoś ma jakieś doświadczenia na własnym, bądź znajomym organiźmie z kawą zieloną (ale nie tabletkami, tylko napojem parzonym)?

Na razie wiem tyle z własnych doświadczeń:
- smak ma niepowtarzalny. Niektórzy porównują ją do zielonej herbaty, ale nie wiem, nie wiem.. A pachnie - bobem (!)
- twarda jest, jak serce esesmana. Jeden młynek na niej połamałam, więc lepiej używać jakiegoś pancernego narzędzia do rozdrabniania.
- ma stanowczo mniej kofeiny od czarnej. Wiem, bo wypiłam kiedyś przez pomyłkę dzbanek litrowy prawie na raz, i żyję. A po czarnej padłabym jak biedronka po DDT.
- faktycznie zmniejsza uczucie łaknienia,
- pozostawiona w kubku na dwa dni robi się niebieska! A konkretniej bardziej lazurowa, jasnoturkusowa jakby. Czy jest na sali chemik, który mi to wytłumaczy? Bo świeżo parzona ma kolor zielonobłotnistożółty.

Kto wie coś więcej na ten temat?

Wydrukuj tę wiadomość

  Lidka, co z Twoim piesonem?
Napisane przez: Ciociasamozło - 12-04-2015, 10:03 PM - Forum: Nasze zwierzątka, cudze zwierzątka - Odpowiedzi (4)

Myślę, że nie ja jedna jestem ciekawa, wiec pozwoliłam sobie założyć nowy wątek.
Lidka, jak się ma rekonwalescent? Dajesz radę z ograniczaniem mu ruchu?

Wydrukuj tę wiadomość

  urzekła mnie Twoja historia
Napisane przez: 82924277 - 11-04-2015, 10:48 PM - Forum: Kącik Porad Baby Agi oraz Dobre Rady Cioci Samo Zło - Odpowiedzi (6)

Babo Ago!! Łysy mistrz walk wschodnich?!! Musisz to opowiedzieć

Wydrukuj tę wiadomość

  Czy ktoś ma skuteczny sposób na pozbawienie się nornic?
Napisane przez: zeroerhaplus - 11-04-2015, 08:14 PM - Forum: Ogródki, roślinki, uprawa banana w doniczce - Odpowiedzi (16)

Czołem :)
Mam mały areałek, na nim ogródka ozdobnego kawałek, krzewy, byliny, takie tam. Warzywnik też. I nornice, które skutecznie i systematycznie pozbywają mnie co ciekawszych gatunków roślin. Próbowałam następujących sposobów:
- sadzenie roślin, które rzekomo odstraszają nornice. Skutki: szachownice zostały zeżarte, czosnek też, bez dziki czarny bezlitośnie ogryziony z korzeni.
- wkładanie w norki czosnku, skórek ze śledzi marynowanych (wiem, że brzmi niedorzecznie, ale czego się człowiek nie złapie...) oraz włosów małżonka (ściętych, bez głowy). Bezskutecznie.
- wiatraczki, różne. Żaden nie poskutkował.
- takie coś, co się wkłada w glebę i piszczy, jakby rurka. Z reguły na baterie, czasem na słońce. Mam pięć różnych, mogę odstąpić, jakby kto chciał - jako nietypową dekorację ogrodową, bo też nie działa.
- zawartość "stałą" kociej kuwety wciskałam w nornicze korytarze. Skutek: jak wścieknięte wytyczyły nowe ścieżki, zrywszy wcześniej nie zryte miejsca.
Do tego momentu stosowałam broń raczej odstraszającą, bo nornica też zwierzę i tak dalej. No ale jak mi zabiły ukochane oczary, wypowiedziałam draniom wojnę. Aktualnie stosuję:
- koty, żywe. Chyba skubańców za dobrze karmimy, bo mają nornice w... ogonie ;)
- takie dziwne coś, podobne trochę do pistoletu, też na naboje... może podam linka (można?):
http://www.waffen-schroeder.de/Wuehlmaus...Apparat-W2
No więc podobne do tego. I jak na razie nie działa, bo chyba coś nie tak ustawiam (bo skąd mam wiedzieć, z której strony ta mysza przyjdzie?) Podobno zabija szybko i nie męczy zwierzęcia niepotrzebnie.

I teraz pytanie: czy ktoś z was pozbył się nornic z ogrodu, nie stosując chemii?
Czy istnieje skuteczna metoda?

Pozdrawiam,

PS. Zastanawiałam się przez moment, czy nie zamieścić tego wątku w dziale "zwierzaki nasze i wasze", ale delikatnie zapachniało mi to perwersją ; )

Wydrukuj tę wiadomość

  Rolnicy będą mogli sprzedawać swoje przetworzone produkty
Napisane przez: Modra - 10-04-2015, 09:24 PM - Forum: Dział sado-maso - Odpowiedzi (3)

10.04.2015
Rolnicy będą mogli sprzedawać swoje przetworzone produkty

W czwartek, 9 kwietnia 2015 roku, Sejm przyjął wreszcie ustawę o sprzedaży bezpośredniej z gospodarstwa rolnego. Proces legislacyjny trwał od lata 2013 roku!

Senat RP podjął jeszcze latem 2013 roku uchwałę o wniesieniu do Sejmu projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Nowelizacja miała umożliwić rolnikom uzyskiwanie przychodów ze sprzedaży przetworzonych samodzielnie produktów roślinnych i zwierzęcych. Przyjęto, że przychód w wysokości do 7 tysięcy złotych na rok byłby zwolniony z podatku dochodowego.

Fundacja uważa, że to za mało. Ustawa utknęła na wiele miesięcy w parlamencie. Dopiero liczne protesty rolnicze spowodowały, że wreszcie została przyjęta.

Dotąd, zgodnie z prawem, rolnikowi nie wolno było sprzedawać, jeśli nie prowadził firmy, takich produktów jak: soki, dżemy, przeciery, kasze, mąki, chleb domowy, oleje, masło, sery, mleko i wiele innych. Za niezastosowanie się do przepisów grożą kary. Stąd też jednym z postulatów protestu rolniczego w Szczecinie w styczniu 2014 roku, było żądanie zmiany prawa. Gospodynie miały nawet stół z nielegalnymi produktami. Częstowały nimi mieszkańców miasta. Wszystkim smakowało. Potem podobne akcje przeprowadzano w innych miastach.

Zgodnie z przyjętą w czwartek ustawą, rolnicy oraz członkowie ich rodzin będą mogli sprzedawać produkty żywnościowe wytworzone z własnych surowców bez konieczności rejestracji działalności gospodarczej. Za uchwaleniem przepisów głosowało 285 posłów, 140 - było przeciwnych, 13 posłów wstrzymało się od głosu.

Sprzedaż takich produktów będzie opodatkowana w wysokości 2 proc. od przychodów do kwoty 150 tys. euro rocznie. Przychody te muszą być ewidencjonowane, a produkty można będzie sprzedawać tylko we własnym gospodarstwie i na targowisku. Łatwiej będzie też produkować wino z własnego gospodarstwa, ale tylko do 100 hektolitrów rocznie.

Nabywcami przetworzonych produktów muszą być bezpośrednio konsumenci, a nie np. sklepy czy sieci handlowe. Możliwe będzie także stosowanie własnych przetworzonych wyrobów np. w gospodarstwach agroturystycznych. Jednak przy produkcji i sprzedaży nie będą mogły być zatrudniane osoby trzecie (wykluczona jest zarówno umowa o pracę, jak też umowa cywilna), a zajmować się tym będą wyłącznie „domownicy”.
Uchwalone przez Sejm przepisy nie przewidują sprzedaży, nawet niewielkich ilości, przetworów rolnych bez opodatkowania. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2016 r. Ustawa trafi jeszcze do Senatu.

http://www.suwalki24.pl/article/1,rolnic...e-produkty#
http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/...podyn.html

Wydrukuj tę wiadomość

  Róża Kanionka
Napisane przez: Modra - 10-04-2015, 09:09 PM - Forum: Ogródki, roślinki, uprawa banana w doniczce - Odpowiedzi (1)

Zatroskana przyszłością owej pięknej róży, która wydana była na pastwę pożądliwych kozich warg, zgłaszam Kaniokowi, że to już ten czas, aby różę przesadzić (o ile taki był plan) i przyciąć.

Wydrukuj tę wiadomość

  Kamienie i inne materiały ogrodowe
Napisane przez: Modra - 10-04-2015, 08:42 PM - Forum: Anonse towarzyskie i ogłoszenia drobne - Odpowiedzi (2)

A może ktoś z W-wy lub bliskich okolic ma do oddania, kamienie typu: polne, do ogrodu z których bym mogla usypać sobie skalniaczek?
No bo może ktoś ma pod domem i mu przeszkadzają, albo na polu, albo miał w ogródku, ale już mu się znudziły i chce się ich pozbyć?
To ja przygarnę chętnie o ile będę w stanie je unieść i do siebie przewieźć.

Wydrukuj tę wiadomość