Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Login/Adres e-mail:
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 1,828
» Najnowszy użytkownik: infopoznan581
» Wątków na forum: 67
» Postów na forum: 1,346

Pełne statystyki

Użytkownicy online
Aktualnie jest 28 użytkowników online.
» 3 Użytkownik(ów) | 24 Gość(i)
Google, infopoznan581, officepoznan511, officewarszawa215

Ostatnie wątki
Grzyby
Forum: Hyde Park
Ostatni post: sergiej
16-05-2019, 12:15 PM
» Odpowiedzi: 11
» Wyświetleń: 10,227
piernik świąteczny
Forum: Żywienie, diety cud i ile należy pić wody
Ostatni post: wy/raz
04-04-2019, 08:39 PM
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 1,376
kalendarz 2019 zapisy
Forum: Hyde Park
Ostatni post: Pani od francuskiego
22-03-2019, 10:04 PM
» Odpowiedzi: 16
» Wyświetleń: 4,022
kalendarz 2019 zdjęcia
Forum: Hyde Park
Ostatni post: Leśna Zmora
13-03-2019, 11:02 PM
» Odpowiedzi: 10
» Wyświetleń: 2,520
kalendarz 2019 cytaty
Forum: Hyde Park
Ostatni post: Ciociasamozło
04-03-2019, 12:48 PM
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 1,202
Zielona kawa do picia - c...
Forum: Żywienie, diety cud i ile należy pić wody
Ostatni post: wy/raz
06-02-2019, 08:51 PM
» Odpowiedzi: 5
» Wyświetleń: 3,468
Żywokost
Forum: Kącik Porad Baby Agi oraz Dobre Rady Cioci Samo Zło
Ostatni post: gargus
24-01-2019, 11:41 AM
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,502
Woda brzozowa, oskoła
Forum: Żywienie, diety cud i ile należy pić wody
Ostatni post: gargus
21-01-2019, 08:42 PM
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 1,889
Legendy Polskie - kto nie...
Forum: Książki, filmy i muzyka
Ostatni post: alex44
27-09-2018, 01:17 PM
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 2,770
Fejm z tefauenu czyli ja...
Forum: Moda, uroda, jak dobrać brwi do torebki
Ostatni post: alex44
27-09-2018, 01:16 PM
» Odpowiedzi: 9
» Wyświetleń: 10,131

 
  Kanionka karaluchy spod obesranej poduchy, czyli moje nowe koty
Napisane przez: kanionek - 17-11-2015, 06:28 PM - Forum: Nasze zwierzątka, cudze zwierzątka - Odpowiedzi (14)

O, tak wyglądają:


   

   

   

A tu grzbiet Pantera:

   

Oczy ma piękne, ale świecą na czerwono, jak u szczura laboratoryjnego, więc z fotkami poczekam na lepsze oświetlenie. Może kiedyś znów wyjdzie słońce, Panterowi zwężą się źrenice, i ócz jego szafiry zobaczycie. No dobra, z tymi szafirami to jak zwykle przesadzam. Kolor jego tęczówki jest łudząco podobny do mojego; w świetle szarodziennym nasze oczy kolorem przypominają śledzia wyrzuconego na brzeg Bałtyku.

Uprzejmie uprasza się mi tu teraz szybko pisać, jaka jestem wspaniała i że pójdę do nieba, bo mam coraz większe wątpliwości, czy wiem co robię. W sensie - na jaką grzybicę z biegunką napytałam sobie więcej kotów. Koty spełniają pożyteczną rolę w gospodarstwie, wiadomo, ale mogłam wziąć jakieś bardziej ogarnięte i zdrowe, prawda?

Wydrukuj tę wiadomość

Exclamation Kozioł w potrzebie
Napisane przez: k_kasia96 - 10-11-2015, 03:09 PM - Forum: Anonse towarzyskie i ogłoszenia drobne - Odpowiedzi (1)

Może ktoś się skusi na koziołka w potrzebie? Trafiłam na takie ogłoszenie na fejsbuku.
Chętnie bym przygarnęła, ale w bloku racze wszystko by pozjadał Big Grin



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość

  Kozuchy
Napisane przez: paryja - 30-10-2015, 07:33 PM - Forum: Nasze zwierzątka, cudze zwierzątka - Odpowiedzi (366)

Jak donosiłam w komentarzach, dowiozłam szczęśliwie kozuchy .
Uroczyście obiecuję że jutro je wam pokażę bo dziś nie miałam czasu i głowy do aparatu Smile .
Nieomal alpejka Luśka jest kozą odważną i dała się namówić na suszony chlebek i jabłuszko z ręki i miała pretensje że zeżarła i nie ma.
Romuald jest małym cykorem dla którego  człowiek jest stworem wysoce podejrzanym i lepiej go oglądać zza Luśki, na żadne smakołyki nie dała się namówić ani nawet nie raczyła skubnąć róży koło której stała.

Nie namierzyłam u nich żadnych siusiaków więc mam nadzieję że naprawdę przywiozłam dziewuchy (jajek nie było co szukać bo wszyscy chłopcy z wyjątkiem panów ojców byli ich pozbawieni). 


Do tej pory jadły tylko trawkę i siano więc będę musiała je powolutku przyzwyczajać do innych rzeczy , bałam się dawać Luśce za dużo dobroci żeby jej nie zaszkodziło .
Zadanie bojowe nr jeden to oswoić obie dzikuski , z Luśką pójdzie łatwo gorzej z Romualdem .
Potem korekcja racic , Romuald ma jedną brzydko podwiniętą ciżemkę ale to jutro będę oglądać na spokojnie, dziś nic nie było na spokojnie .

No i oswajanie z psem, ale to trudne nie będzie Smile
Pies Budyń kiedy zobaczył kozy uznał je za strasznych wrogów których natychmiast trzeba przepędzić, zjeść i nie wiem co jeszcze Wink więc chwilowo zamknęłam go w domu żeby zbyt kóz nie stresować.
Poszłam sobie ja do koziarni a w tym czasie Chłop wyszedł z chałupy i nie domknął drzwi, Budyń wyleciał, doczołgał się do kóz (oczywiście na stosowną odległość) a kiedy koza wykazała chęć poznania go, odskoczył kilka metrów w tył i znów zrobił padnij i czołgaj Smile i tak kilkanaście razy Smile Obszczekuje je trochę , Luśka straszy go rogami ale suszone jabka razem mi z ręki wyjadali.
zresztą zawsze podejrzewałam że Budyń jest kozą, więc myślę że się dogadają Smile

Wydrukuj tę wiadomość

  Dawniej to byla muzyka...
Napisane przez: pluskat - 24-10-2015, 09:27 AM - Forum: Książki, filmy i muzyka - Brak odpowiedzi

Zeroerhaplus broni wspolczesnej produkcji, ja sie nie znam ani na dawnej ani na dzisiejszej, jestem starej daty wiec polecam cos z dawnego repertuaru:
https://www.youtube.com/watch?v=SMPUSL30JqY

Wydrukuj tę wiadomość

Wink Sąsiadki
Napisane przez: paryja - 21-10-2015, 08:01 AM - Forum: Hyde Park - Odpowiedzi (23)

Kanionek ma swoją Żozefin  , mam i ja Wink  i to nie jedną Smile 

Zaczepiła mnie kiedyś sąsiadka :
-" Muszę grezamtyny kupić "  ( to była skarga że nie ma jej kto podrzucić do miasta a ona autobusem nie da rady tego przywieźć )
 Co musi kupić ?
(do wygrania talon  na balon )

Kilka dni temu spotkałam ją w lesie i chyba chcąc mnie odstraszyć od grzybów (u nas duża konkurencja) w lekko filozoficznym zamyśleniu rzekła : "Jakby ludzie wiedziały co można dostać od grzybów to by nie jadły....... grzybice jakieś czy cuś ?  "

Inna sąsiadka  zawsze wita mojego psa "suniu moja śliczna ", kiedyś sprostowałam nieśmiało że to pies, chłopak,  na co ona z wyższością: "Ja TO WIEM ale kobieta z kobietą łatwiej się dogadają "

cdn


Macie swoje Żozefiny ?

Wydrukuj tę wiadomość

  Ach, ta dzisiejsza muzyka, czyli zapchajmy usta Bieberom ;)
Napisane przez: zeroerhaplus - 19-10-2015, 02:00 PM - Forum: Książki, filmy i muzyka - Odpowiedzi (8)

Sprowokowana Kanionkowym twierdzeniem "... nie wiem, co ma dzisiejszym dzieciakom do zaoferowania “era Biebera”, prócz bezkrwawej kastracji"  pozwalam sobie założyć nowy wątek (kto powiedział, że forum nie żyje?!) w którym zapraszam do podważenia Kanionkowej tezy w sposób praktyczny.

Zasada jest prosta: umieszczajcie linki do muzyki, która Wam się podoba i o której jesteście przekonane/nani, że warto się nią podzielić z innymi. Muzyki, która w pewien sposób Was zachwyciła, zaskoczyła (pozytywnie) bądź zakręciła. Wszystkie chwyty, czyli gatunki muzyczne dozwolone. Warunek jest tylko jeden: zamieszczony "kawałek" nie może miec wiecej niż pięć lat. Uściślając: może być to cover starszego utworu, ale wykonany musiał zostać (ten cover) w ciągu ostatniej pięciolatki.

Zapraszam do zabawy. Udowodnijmy Kanionkowi, że warto jeszcze czasem włączyć radio ;))

PS. Wiadomo, że wszystko jest kwestią smaku, ale nie o tym tutaj ma być. Dyskusji na temat jakości i wartości poszczególnych utworów można zawsze poświęcić osobny wątek ;)


Aha, może dla dodania odwagi innym coś by zamieścić? ;)

Kawałek poniższy pokazała mi niedawno pewna młoda dziewczyna, jako ciekawostkę. Pani śpiewająca ujęła mnie głosem, a cały kawałek nietypowym połączeniem tematu z egzotycznym wokalem i muzyką.

Ifi Ude & co. "Nie masz cwaniaka nad afro-warszawiaka"
https://www.youtube.com/watch?v=1Oa4zc8Ut5c

Uwaga: Nie znający oryginału powinni go najpierw poznać, np. tu: https://www.youtube.com/watch?v=ZLtocKqUq_E

Wydrukuj tę wiadomość

  Mieszkanie na sprzedaż Oleśnica
Napisane przez: jakub - 12-10-2015, 01:35 PM - Forum: Hyde Park - Brak odpowiedzi

Mieszkanie 2-pokojowe o powierzchni 38 m²
1 piętro w 4-piętrowym budynku
Oleśnica
Ogłoszenie bezpośrednio od właściciela
Sprzedam mieszkanie w Oleśnicy

Wydrukuj tę wiadomość

  Grzybowa "maggi"?
Napisane przez: zeroerhaplus - 08-10-2015, 10:11 AM - Forum: Żywienie, diety cud i ile należy pić wody - Brak odpowiedzi

Drogie Kozy!
W niemieckiej książce kucharskiej z lat dziewięćdziesiątych trafiłam na ciekawy przepis i jestem w kropce, bo chętnie bym go wypróbowała, ale mam mieszane uczucia, bo chciałam sprawdzić w sieci, czy można zastąpić główny składnik (pieczarki) innymi grzybami "z lasu" a internet nie dość, że milczy na ten temat, to jeszcze w ogóle takiego "sosu" nie zna. Apeluję więc do Koziarni, która słynie z dam niekonwencjonalnie podchodzących do spraw kuchni (to był komplement, jakby kto miał wątpliwości) z pytaniem: czy ktoś to zna? Czy ktoś próbował, słyszał o tym?

Pora podać przepis.
Składniki na ok. 1,4 litra cieczy docelowej:
- 1 kg pieczarek
- 100g soli
- 1 liść laurowy
- 1 łyżka stołowa octu
- cztery goździki
- ziele angielskie i pieprz w kulkach (ile? nie piszą)

Pieczarki oczyścić i przepuścić przez maszynkę do mięsa. Tę papkę-sieczkę zmieszać z solą, przykryć i przechowywać w zimnym miejscu przez tydzień (wtedy powinna nastąpić fermentacja). Po upływie tygodnia zmieszać breję z przyprawami i octem, następnie gotować przez dwie godziny. Po zakończeniu gotowania przecisnąć przez gazę, pieluchę czy co tam mamy (odciśniętą masę wyrzucić) i zagotować "sok" jeszcze raz. Gorącą cieczą napełnić wyparzone butelki, zamknąć szczelnie, fertig.
Autorka twierdzi, że powyższy specyfik ma kilka lat trwałości.

W smaku ma być podobne do sosu sojowego, aromat i kolor jest też trochę w tym stylu, a trochę jak maggi (przyprawa do zup).

Kusi mnie ten przepis, bo lubię maggi, ale nie lubię jej składu - fajnie byłoby mieć coś takiego własnego wyrobu, gdzie wiesz dokładnie, co wkładasz do gara. Z drugiej strony nie wiem jednak, z jakiego powodu przepis ten nie jest znany szerszemu pospólstwu - może okazało się, że po takiej obróbce wytwarzają się jakieś toksyny i usunięto z internetu wszelki ślad po tej "potrawie"?

Co myślicie?

Wydrukuj tę wiadomość

  ciasto drożdżowe bez paprania rąk
Napisane przez: benia - 07-10-2015, 09:39 AM - Forum: Żywienie, diety cud i ile należy pić wody - Odpowiedzi (6)

 

Ciasto drożdżowe na dużą wąską blachę
 
500 g maki
50 g drożdży
100 g cukru
85 g masła
Cukier waniliowy x 2 lub jakiś zapach do ciast
4 jaja
¾ Szklanki mleka
Łyżka oleju
 
Drożdże rozkruszyć, dosypać 2 łyżeczki cukru, zalać mlekiem i niech rosną (moje rosły w piekarniku 50 st. C przez ca. 15-25 min.)
Masło rozpuścić
Jajka utrzeć robotem z cukrem i cukrem waniliowym
Dodać do jaj wyrośnięte z mlekiem drożdże, mąkę , roztopione masło i olej i miksować robotem.
Gdy ciasto jest gładkie odstawić w okolice piekarnika do wyrośnięcia. Po 20-30 min. wyrośnięte ciasto przemieszać, wyłożyć do blaszki ( wysmarowanej masłem, najlepiej zaś wyłożonej papierem do pieczenia). Na wierzch zrobić kruszonkę (100 g cukru, 100g masła, 200g mąki - do miski wsypujemy mąkę, cukier i dodajemy pokrojone w kostkę masło. Palcami rozcieramy masło z mąką i cukrem aż powstanie kruszonka (grudki ciasta) (opisuję tak dokładnie, gdyż akurat kruszonka nigdy i nigdzie mi nie wychodzi ale ćwiczę dalej i się nie poddaję..Kruszonkę wysypujemy na ciasto.
 
Piec w piekarniku nagrzanym do 195 st.C przez ok. 30 min. (do tzw. suchego patyczka)
Smacznego
Beata
Przepis pochodzi z Kaszub od Pani Rysi

Wydrukuj tę wiadomość

  Grzyby
Napisane przez: Ciociasamozło - 01-10-2015, 10:38 PM - Forum: Hyde Park - Odpowiedzi (11)

Wszyscy dookoła zbierają grzyby, a ja nie umiem Sad. To znaczy znajduję, ale tylko te, które do jedzenia się nie nadają. Za to bywają całkiem fotogeniczne Smile . A tu się pochwalę efektami grzybofotobrania (to co zdążyłam sfocić zanim Buła rozdeptała): http://fotoforum.gazeta.pl/a/77636.html
Fakt, nie są takie całuśne jak prawdziwki Kanionka Smile

Wydrukuj tę wiadomość