Kozy włoskie, czyli Niezidentyfikowany Obiekt Przerażający

Patrzę sobie przez okno w kuchni, a nad stawem maluje się iście biblijny obrazek. Siedem zastygłych żon Lota plus Andrzej (owce profilaktycznie daleko z tyłu), wszyscy stoją jak rażeni piorunem i wpatrują się w COŚ na środku stawu. COŚ jest dla mnie nieosiągalne wzrokiem, ale najwyraźniej powoli się przemieszcza, bo żony Lota plus Andrzej, a nawet rozbrykane zwykle kozie bachory,

Czytaj dalej

Czekając na sobotę, czyli portret artysty jako młodego mężczyzny

“Ogień wolno gasł, wiatr w kominie mielił dym. Czarodziejski dom mówi do mnie… Za oknami chłód Starodawnych duchów nocy. Nie otwieraj drzwi… Nie otwieraj, nie otwieraj… Nie otwieraj bramy mroku! Lodowaty cień mojej dłoni zmieniał kształt. Czasem owcą był, czasem wilkiem. Odwróciłem twarz na srebrzystobiały księżyc. Biały księżyc! Biały księżyc! (…) W srebrnej poświacie szła… Dziewczęcy duch Bogini Ziemi” Fragment

Czytaj dalej

Something’s fishy, czyli Mariusz, Wirus i martwe linki

[serdecznie odradzam czytanie podczas jedzenia, a nawet po] Dziś nie będzie przydługich opowieści, bo we łbie mam głównie polekowy szum, kilka starych lęków i świeżo zaciągnięty debet na koncie z optymizmem, ale za to obejrzycie sobie pancernika, syna owcy, oraz Wirusa, syna Tradycji. Najpierw jednak złe wiadomości. Nasz staw jest pełen martwych ryb. Państwo wybaczą, że tak walę zdechłą rybą

Czytaj dalej

Pół człowiek, pół pasiec, czyli o salcesonie i mojej krwawicy

Nie wiem co tam u Państwa, bo niewiele piszecie (serio – nawet temat niemieckich naturystów popylających goło na rowerach nie chwycił?), więc domniemywam, że to samo co u mnie – bryndza z nędzą i kiszone wodorosty. Najpierw przyszło wielkie ocieplenie, i cały ten zakichany śnieg topił się przez kilka długich dni, zamieniając podwórko w grząskie bagno, a Mająca w Jožina

Czytaj dalej

Styczeń, styczeń, pokaż rogi, czyli o różnych słoikach i hydrozagadce

“Dreaming… So quiet and peaceful Dreaming… Tranquil and blissful Dreaming There’s a kind of magic in the air Dreaming… What a truly magnificent view! Dreaming… A breathtaking scene With the dreams of the world In the palm of your hand” Fragment utworu “A Winter’s Tale”, z albumu “Made in Heaven” grupy Queen, 1995 No więc jeśli życzyliście sobie śniegu tej

Czytaj dalej
1 2 3