2015

Mówcie mi “Janusz”, czyli kolejny wpis obrazkowy

Mili Państwo, Moje związki z klawiaturami są tak burzliwe, jak nietrwałe. Zmieniam je jak chirurg rękawiczki, bo choć ja akurat jestem stała w uczuciach, długo się do nowego przyzwyczajam i dlatego nie lubię zmian, to moje klawiatury co rusz stwierdzają, że nadmiernie je eksploatuję, traktuję przedmiotowo, i że w ogóle nie na tym polega związek

Taki upał to zbrodnia, czyli jak wpleść kurdybanka do kryminału

Mucha na suficie stawała się coraz bardziej wyraźna. Co prawda poruszała się całkiem niezgodnie z muszym zwyczajem, bo – nie poruszając łapkami – wykonywała szybkie i niespodziewane skoki w bok, do przodu, i znów w bok, ale zdecydowanie była to mucha, a nic tak dobrze nie robi na skołowany umysł jak widok czegoś znajomego po

Przewijanie do góry